piątek, 19 kwietnia 2013

Odpowiadam na pytania

... w nowym poście bo nie umiem odpowiadać na komentarze ;) więc musicie mi wybaczyć

Odnośnie kołowrotków. Mam dwa, jeden ma Gryzek w swojej kawalerce, drugi większy stoi w dużej klatce. Przy liczbie biegnących - 2 tłustki potrafią się zsynchronizować i biegać sprawnie, przy 3 zaczyna się problem a przy 4 to już porażka ;)

Tłuściochy w kołowrotku też śpią, jedzą i czasami mam całonocne losowanie lotto :)


Co do trzymania w stadzie. Moje stado składa się z 1 samca i 3 samic. Między dziewczynami kłótni nie ma, jeszcze małych nie mają ale będę rozdzielać kotną samicę od stada. Matka karmiąca musi mieć święty spokój :)

Dziękuję za uwagę :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Pchełka

W piątek dołaczyła do nas Pchełka. Jest 5-tygodniową samiczką, malusia w porównaniu z całą resztą. Po odpoczynku po podróży mała w sobotę dołączyła do stada. Stado przyjęło małą Pchełkę przyjaźnie po czym wszyscy zasnęłi jak zwykle w stosie, przy czym Pchełka była na dole ;)

Na dzień dzisiejszy stado liczy 5 osobników:

samiec:
  • Pusio ze Żnina
  • Gryzek z Gorzowa Wielkopolskiego - mieszka w kawalerce bo gryzek z niego niesamowity

samice:
  • Eskejpka z Czech
  • Misia z Łodzi
  • Pchełka z Poznania
Strałam się, żeby kazdy osobnik był z innej hodowli. Niedługo każdy osobnik doczeka się zdjęć portretowych :)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Łączenia unhappy end ;)

I po dwóch dniach łączenia znowu mam zajęte dwie klatki. Niestety Pusio został na nowo pogryziony przez Gryzka, brutalnie i bez zahamowań. Krwawe strupy Pusio ma na ogonie i łapkach.Gryzek nie ma ani jednego strupa.

Tak więc Pusio i dziewczyny dostali luksusowy apartament Maxi Duna. Gryzek dostał celę w Mini Dunie, gdzie zostanie poddany socjalizacji. Aby nie gryzł ludzi do krwi. Dziś był brany na ręce na bardzo krótko i kuszony do podejścia słonecznikiem. Pycha...

Niewykluczone, że będzie musiał opuścić hodowlę ze względu na poziom agresji do ludzi i tłustków. 

niedziela, 31 marca 2013

Wielkanocne spanie...

Wielkanoc tłustogony postanowiły przespać. Razem :)


Policz nas :)


i jeszcze inaczej...



Wesołych Świąt !


piątek, 29 marca 2013

Mała myszka pigmejska

Dziś przy sprzątaniu u myszek pigmejskich odkryłam niemowlaczka już owłosionego, z otwartymi oczkami, "raczkującego". Był tylko jeden. Tej części klatki nie sprzątałam.

A oto i mała myszka i jednogroszówka dla porównania :)


Łączymy się w stado...

Po kolejnych pogryzieniach, kiedy Maxi Duna jest zamieszkała tylko przez Eskejpkę a reszta ciśnie się po kątach, po namowie znajomej hodowczyni :) zdecydowałam się na wielkie przedsięwzięcie... łączenie stada.

Do łączenia stada użyłam:

  1. klatki Mini Duna wyposażonej tylko w poidełko
  2. ściółki ze wszystkich klatek wymieszanych ze sobą
  3. czterech tłustogonów (2 samice + 2 samce)
Przepis:
Wyłapać tłustogony. Ściółkę z wszystkich klatek dobrze wymieszać. Wsypać do klatki. Im mniejsze pomieszczenie łączenia tym lepiej ale nie przesadzajmy... Do klatki nie wsadzać nic co może być przedmiotem zatargu czyli misek, kołowrotków, domków itp.
Na środek dałam kupkę siana. Karmę wysypałam luzem na ściółce.

I najważniejsze... Wrzucić tłustogony do klatki i zamknąć oczy ;)

Na początku jeden pisk, zapasy, gonitwy. Dwie godziny po łączeniu 2 samiczki śpią na jednym samczyku, drugi siedzi sam w drugim kącie.

Zdjęcia dodam jutro :)


Dołączyła do nas New Girl ;)

27.03 miły pan przywiózł mi naszą nową dziewczynę. Oto ona w pełnej krasie:


Ma zajefajną fryzurę :)



Nowa zamieszkała z Gryzkiem w Mini Dunie.

Mini Duna to mniejsza siostra klatki Maxi Duna. Wymiary 55x39x27cm (wysokość)

Występuje w wersji z wyposażeniem (model Hamster) lub bez. Jeśli kupimy klatkę z wyposażeniem od razu odłączamy kołowrotek bo nie nadaje się dla naszego tłustogona. Pod półkę napchałam do oporu wiórów i siana. Tłustki od razu zaczęły tam kopać i grzebać. Bez problemu zmieści się w niej kołowrotek 20cm. Dodałam tez piasek kąpielowy dla szynszyli (polecam Pucek). Tłuściochy od razu sie zainteresowały.


Tymczasem u Eskejpki i Pusia panowała idylla.


Do czasu... Eskejpka zaczepiała Pusia i prowokowała go do zbliżeń. Było miło. Ale... musiała nasłuchać się wiele o dzisiejszych układach między kobietą a mężczyzną i zaczęła go gryźć, do krwi. Pusio ranny w brzuch i szyję noc spędził w izolatce. Powinnam mieć 4 mini Duny, po jednej dla każdego.

W święta spróbuję połączyć stado. Trzymajcie kciuki!